• Wpisów:32
  • Średnio co: 53 dni
  • Ostatni wpis:3 lata temu, 12:44
  • Licznik odwiedzin:5 752 / 1781 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Mała aktualizacja co do jantaru. Mierzyłam wlosyi po dwóch tygodniachurosły....UWAGA UWAGA..... 3 cm!!!! To naprawdę dużo średnio na jeden miesiąc przypada 1 cm . W piątek zrobiłam sobie pasemka więc jeszcze bardziej będzie widać po odroście ile urosły Gorąco polecam!!!
 

 
Dzisiaj obiecana recenzja jantaru
Oto i on http://www.dystrybutor-sklep.pl/images/products/71830/a7cac9271a9f25dbaeee1e12268152b2.jpg
Jantar wcieram codziennie w skalp. Nie wierzcie w to że przy używaniu codziennym trzeba codziennie myć włosy bo to nie prawda!!!!
Ja wcieram go codziennie i myje włosy co drugi dzień jantar nie obciąża włosów jest lekki. Zapach przypomina męskie perfumy, ale nie utrzymuje się na włosach. Używam jantaru półtora tygodnia zostało mi drugie półtora tygodnia do końca kuracji więc wtedy powiem Wam więcej!!!
Dzięki buziaki

Dziś dobry dzień dostałam 4 z matmy a jak u Was?
  • awatar Fit_lala: Ile kosztuje i gdzie go dostanę? Priw, jeśli mogę:)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Hej dziewczyny trochę wstyd pisać po takim czasie przepraszam szczególnie tych, ktorzy śledzili mojego bloga!!
Wracam i dzisiaj napisze wam coś o moich włosach i zmianie w ich pilęgnacji
Posiadam włosy wysoko porowate czyli są puszyste kręcone co za tym idzie suche każda wilgoć powoduje puszenie się i kręcenie. Ciągle są zniszczone końcówki stercza i wygląda to nie estetycznie szczególnie gdy wyprostuję włosy postanowiłam postawić na lepsza pielęgnacje, która być może polepszy stan moich włosów mianowicie odstawiam silikony szampony, odżywki, olejki, sera z silikonami odstawiam całkowicie, ponieważ to one przyczyniają się do kiepskiego stanu naszych włosów szczególnie końcówek pomagają tylko na chwile. Istnieją trzy grupy silikonów nie rozpuszczalne w wodzie, rozpuszczalne za pomocą szamponu i rozpuszczalne w wodzie. Proponuje zajrzeć jak nazywają się silikony z poszczególnych grup i przy każdym zakupie kosmetyku do włosów uważnie przeglądać skład!!! Zaraziłam tym nawet mojego chłopaka
Okej zacznę od szamponów:
Inecto pure coconut to pierwszy szampon kosztuje on 16 zł 300 ml bardzo fajnego lekkiego dobrze myjącego szamponu, który nie zawiera silikonów i co więcej pięknie pachnie!
Drugi to yves rocher volumizing shampoo malve
tego szamponu użyłam raz więc na razie się nie wypowiadam jest też szampon pokrzywowy do przetłuszczających się włosów i on również nie ma silikonów.
Może być też szampon Auchan Tesco rodzinny, który ma prosty skład i oczyści nasze włosy raz na tydzień lub dwa
Dobre odżywki i maski
Mleczna maska al latte litrowa, która kupicie w hebe. Te mniejsze posiadają aż dwa nierozpuszczalne w wodzie silikony!!!
Biovax intensywna regeneracja włosy suche zniszczone bardzo fajna maseczka raz na tydzień dwa jej używam i fajnie wpływa na moje włosy są lśniące i gładsze
Odzywki których używam to Balea i Alverde czyli niemieckie marki dla zainteresowanych jest to oil repair od Balea i Hibkiskus i aleo vera Alverde prosty skład bez siliknów!!!!
Jeśi mam polecić jakieś olejki to proponuję oliwke dla dzieci hipp bądz baby dream albo również olejek od Alverde z olejkiem arganowym
Oprócz tego warto nawilżać skalp nie zapominajmy o tym bardzo ważnym kroku możemy nakładać na sklap powstały po gotowaniu siemia lnianego żel bądź prosta maska jajeczna z dodatkiem odrobiny oliwy z oliwek
Muszę się przyznać ze używam teraz jantaru do włosów, który ma przyspieszyć ich porost. Kuracja trwa 3 tygodnie ja stosuje go już tydzień. Posiada on jeden silikon rozpuszczalny w wodzie i najbardziej powszechny ''PEG-PPG'' ale nakładam go tylko na skalp nie na całość włosów gdy skończ kuracje to pozostawi włosy już na całkowicie ''zdrowej'' kuracji
Okej dziewczyny to wszystko w tym temacie. Dodam opis jantaru na dniach
Dziękuje za przeczytanie mam nadzieję że może wskazała drogę
Przepraszam że tak na sucho(bez zdjęć) ale komputer odmawia posłuszeństwa
Buziaki !!! **
 

 
Hej Dziewczyny!
Z góry bardzo przepraszam za nie obecność
Dzisiaj chciałabym podzielić się z Wami spostrzeżeniami na temat dwóch podkładów.
Minowicie Maybelline Affiniotone oraz Rimmel Stay Matte.
Zaczne od Affinitone.ri.pinger.pl/pgr352/d30fbaf000178124537f8d86/podklad+maybelline+affinitone.jpg
Kupiłam go w Rossmanie gdy po świętach była ta wielka promocja -49%
Obejrzałam kilka ''testów na żywo'' dziewczyn z youtuba i polecam wam to jeżeli nie wiecie czy np. podkład ma dobre krycie, jak wygląda po kilku godzinach, jak się utrzymuje. Pomijając skuszona kupiłam go.
Mam w kolorku light sand beige. Kupiłam za jasny ale uwierzcie mi że zostało z 10 tubek i to porozlewanych i w ogóle trafiłam na cały więc wzięłam. Podkład ma ładne krycie, bardzo ładnie się utrzymuje. Jest to podkład bardzo wodnisty i wydajny. Mając podkład z Astora czułam że spływa mi z twarzy ten natomiast zasycha i mam wrażenie że on bardziej się może zetrzeć jeżeli będziemy podpierać się ręką ale nie robiąc nam tym krywdy, nie wiem jak to wytłumaczyć Kupiłam go za ok. 13 zł ale w regularnej cenie jest to ok. 25 zł
Standard 30 ml dość duży wybór kolorów
Teraz czas na Rimmel Stay Matte
Więc tak jak przy Affinitone 30 ml produktu w tubce. I to chyba tyle co ich łączy Ten ma konsystencje musu i również jest wydajny więc jeszcze jedna wspólna cecha Gama kolorystyczna dość mała niestety i dość ciemny kolory. Najjaśniejszy to 091 light ivory ma pigmenty różu Affinitone absolutnie nie bardziej żółć. Posiadam kolor 103 True ivroy nie trafiłam wydawał się ciemniejszy od 100 ivory i być może jest na lato będzie ok, ale raczej nie na co dzień bo jest ciężki i ściąga twarz. Podkreśla suche skórki może się trochę zbierać, ale długo się utrzymuje. Zanim kupiłam 091 103 mieszałam z Affinitone ale to samo robie z 091 żeby nie wyglądać jak świnka
Polecam oba podkłady Rimmel kupiłam za pierwszym razem za ok. 13 zł drugi kolor za 14,99 zł w Naturze może jeszcze jutro go dostaniecie w takiej promocji w regularnej cenie ok. 22 zł
Polecam
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Postanowiłam że napiszę jeszcze jeden wpisik Tym razem o wodzie termalnej, w której zakochałam się od pierwszego użycia
Woda termalna La Roche Posay
Uwielbiam tę wodę jest naprawdę fantastyczna.
Może trochę o tym co to wgl jest woda termalna i jakie jest jej działanie.

Wody termalne to wody podziemne o temperaturze znacznie przekraczającej średnią roczną temperaturę w okolicy z której są wydobywane. Są one krystalicznie czyste. Wody takie są wysoko zmineralizowane przez co poprawiają stan naszego organizmu. Zawartość takich biopierwiastków jak wapń, działający kojąco i antyalergizująco, żelazo, magnez, krzem, sód, lit, potas, selen poprawia kondycję skóry i przywraca jej równowagę.
- przeznaczona jest szczególnie do cery wrażliwej, alergicznej, naczynkowej, tłustej i problematycznej,
- wspomaga proces regeneracji skóry i przeciwdziała powstawaniu podrażnień
- działa antyoksydacyjne czyli zapobiega zmianom wywoływanym przez wolne rodniki,
- redukuje obrzęki, opuchnięcia,
- przywraca skórze odpowiednie pH,
- dba o jej nawilżenie, redukuje zaczerwienienia,
- poprawia ogólny wygląd skóry,
- przywraca również skórze elastyczność i wygładza ją.
- jest pomocna w stanach chorobowych skóry takich, jak trądzik i łuszczyca.
I u mnie sprawdza się doskonale.
Teraz trochę o tym jak jej stosuje.
A więc codziennie rano po umyciu twarzy a przed nałożeniem kremu spryskuję twarz wodą po czym nakładam krem, makijaż. Gdy już nałożę pełen makijaż spryskuje twarz ponownie wodą. Fajnie się sprawdza szczególnie jeśli mamy przesuszone miejsca i zbieram się tam podkład ponieważ wszystko ładnie się łączy w jedność
Wieczorem po umyciu twarzy spryskuje twarz wodą i to tyle.
Dodam jeszcze że rano jeśli chcemy uzyskać efekt orzeźwienia, rozbudzenia możemy dzień wcześniej wieczorem włożyć wodę do lodówki, naprawdę fajnie orzeźwia
To tyle. Ta woda kosztowała 23 zł Myślę że będę ją miała na długo bo nie trzeba tej wody psikać obficie na twarz tylko kilka Kropelek
Dodam jeszcze zdjęcie tyłu flaszki. Zachęcam do poczytania artykułów o wodach termalnych i o ich zastosowaniu
Żegnam się już dzisiaj z wami . Dziękuje za przeczytanie. Jak zawsze zachęcam do podzielenia się opiniami na dole Papatki
 

 
Hej Dziewczyny!
Dzisiaj recenzja płynu micelarnego Garnier.

Może zacznę od tego że istnieje założenie iż każdy płyn micelarny ma być dobry. Żaden ma nie uczulać, nie podrażniać i wgl ma być idealny, niestety tak nie jest.
Móim pierwszym płynem micelarnym był płyn Loreala. Co dziwne płyn Loreala i Garniera ma taki sam skład jednak po tamtym widziałam jakieś zaczerwienienia. No dobrze, ale miałam mówić o Garnierze a więc płyn jest godny polecenia
1. Robi to co powinien robić czyli zmywa makijaż bez zbednego pocierania.
2. Jest bardzo delikatny dzięki czemu nie podrażnia, nie uczula. Jeżeli ktoś śledzi moje wpisy to wie że mam bardzo wrażliwą cere i jeżeli mnie nie uczula to już chyba nikogo nie uczuli Oto skład:
3. Bezzapachowy co ważne. Jestem zdania że jeżeli coś ma być naprawdę łagodne, delikatne to nie powinno mieć zapachu.
4. Hypoalergiczny cieszy mnie fakt że nie jest to wymysł producenta, tylko faktycznie tak jest
5. Ma 400 ml więc jest to duża flaszka. Producent piszę że wystarcza na 200 użyć. Nie wiem, nie liczę
6. Cena jest całkiem przystępna (17,99zł) jak na produkt o tak dużej pojemności, wydajności i świetnym działaniu.
Kupiłam go w drogerii Rossmann i jest tam tańczy niż w Naturze.
Nie wiem czy coś jeszcze mogę napisać. Mogę go polecić. Bałam się trochę czy znowu nie wyrzuciłam pieniędzy w błoto, ale się nie zawiodłam.
Jeżeli chcecie więcej poczytać o tym produkcie odsyłam was na www.wizaz.pl tam na pewno dowiecie się więcej. Produkt na stronie ma ponad 4 średnią a dla mnie to już dużo
Pozdrawiam Was gorąco Do następnego !
  • awatar KosmetyczneRecenzje: Należy nasączyć wacik produktem przyłożyć do oka i można delikatnie ruszać palcami i po kilku sekundach zsunąć wacik :) Pozdrawiam
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Cześć Dziewczyny!
Dzisiaj tylko haul
Pokażę Wam co sobie kupiłam a co do recenzji będziecie musiały poczekać aż je przetestuję

1. Garnier Płyn Micelarny
2. Sensique Osuszacz do paznokci o zapachu kokosa <3
3. Sensique odtłuszczacz do paznokci o zapachu winogrona
4. Woda termalna La Roche Posay
Czekajcie na recenzję.
Jeżeli miałyście któryś produkt zachęcam do komentowania
 

 
Cześć Dziewczyny!
Dzisiaj post nie z poradą ani recenzją a z pytaniem a poradzić dla odmiany możecie WY!
Mianowicie.
Nie wiem czy wiecie, ale mam bardzo wrażliwą cerę i już nie wiem jak sobie z nią radzić. Myłam twarz żelem do higieny intymnej, ale już zaczynam widzieć krostki i zaczerwienienia. Czy znacie coś sprawdzonego że nie uczuli i dobrze się sprawdzi na mojej BARDZOOO wrażliwej cerze ?
Naprawdę nie mogę używać żadnych peelingów, żeli, kremów innych niż nivea czy bambino. Co możecie mi polecić?
 

 
Hej Dziewczyny!
Teraz napiszę wam coś o odżywce, o której wspomniałam już w ostatnim poście
O to i ona
Balea Oil Repair Spulung.
Odżywka jest super !
Jak już wiecie z ostatniego postu używam jej przy każdym myciu włosów.
Super nawilża a jej zapach utrzymuje się naprawdę długo na drugi dzień koleżanka mówiła mi że pięknie pachną mi włosy
Oto jej skład
Nakładam ja po myciu włosów i trzymam ok. 3 min Nic więcej chyba nie napiszę. Uważam że warto. Odżywka kosztuje ok. 2 € na złotówki to ok 9 zł Nie będę już pisać jak ważne jest nawilżanie włosów gdy mocno je męczymy bo o tym możecie przeczytać pościk niżej
Tak jak wspominałam jeżeli któraś z was kupuje w Polsce kosmetyki Niemieckiego to napiszcie coś o tym
Mam nadzieję że posty są interesujące. Wyraźcie swoja opinie, proszę Dla mnie to ważne, chciałabym wiedzieć czy taki charakter postów wam odpowiada
Pozdrawiam was
Trzymajcie się cieplutko
Do następnego!
 

 
Hej Dziewczyny!
Bardzo was przepraszam za dłuuuugą nieobecność, ale szkoła i inne obowiązki wiecie jak to jest
Mam nadzieje że wybaczycie
Postanowiłam że wprowadzę serie wpisów o zagranicznych produktach
ZACZYNAMY!
Pierwszym produktem będzie maska do włosów:
Alverde naturkosmetik feuchtigkeits haarkur aloe vera hibiskus.

Moim zdaniem maska jest super Jej działanie jest naprawdę dobre. Pokaże wam skład tej maski

Maska świetnie nawilża włosy, więc świetnie nadaje się do włosów przesuszonych. Ja takie posiadam i często prostuje o pogarsza ich stan więc postanowiłam je mocno nawilżać co również polecam dziewczynom o suchych, zniszczonych, łamliwych, męczonych zabiegami (farbowanie, trwała, prostowanie, kręcenie) włosach. Ważne jest również przy zapuszczaniu włosów! Pamiętajmy że przy częstych zabiegach typu farbowanie i trwała nie wystarczają tylko kosmetyki do włosów tego typu, ale odpowiednia pielęgnacja i nawilżanie!
Myślę że marka Alterra jest polskim odpowiednikiem tej firmy jednak ta maska jest lepsza od alterry.
Ja nakładam ją na włosy i zostawiam na ok. 5 minut po spłukaniu włosy są gładsze, przyjemniejsze w dotyku, lepiej się je rozczesuje i na dodatek pięknie pachną a to również duży plus
Używam jej raz w tygodniu żeby nie obciążać włosów i nie przyzwyczaić ich za bardzo do jednego produktu. Przy pozostałych myciach użyciach stosuje równie świetną odżywkę, ale o niej w następnym poście
Ta maska kosztuje ok. 3 euro czyli w przeliczeniu ok. 13 zł Jak na maskę o takim działaniu to naprawdę niedużo
Polecam gorąco.
Macie możliwość kupna ? Jeżeli tak to może napiszecie w jaki sposób i ułatwicie zakup innym ? Gorąco zachęcam!
Do następnego pościku buziaki **
 

 
Jeszcze raz gorąco was proszę o wyrażanie swojej opinii na temat mojego pomysłu z postami !!!
 

 
Hej wybaczcie że tak rzadko piszę posty, ale wiecie jak to jest szkoła i inne obowiązki i nawet nie wiem kiedy jest wieczór i trzeba zaraz iść spać.
Mam pomysł na posty
Chciałam dodawać recenzje kosmetyków zza granicy mam na myśli ''Balea'' i ''Alverde'' Nie wiem co o tym myślicie dajcie znać w komentarzach byłby by to głównie kosmetyki do włosów ale znalazłoby się też coś do ciała Myślę że może tak w każdą sobotę ukazał by się wpis na temat kosmetyku i tak co sobotę przez jakiś czas.
Możecie pomyśleć że te kosmetyki nie są dostępne to nie warto czytać, ale przecież jest net są punkty z rzeczami zza granicy więc może warto ? Będą to jak zawsze rzetelne recenzje więc zacznę pisać o kosmetykach o których już coś wiem a te które muszę jeszcze przetestować to będę o nich pisała potem
Dajcie znać co uważacie i osoby zainteresowane zapraszam na pierwszy post już jutro Tymczasem uciekam jutro do fryzjera może będzie jakaś poważniejsza zmiana dobrej nocki pozdrawiam
 

 
Teraz wam pokaże mojego żelowego ulubieńca
Żel jest cudowny. Pachnie chupachupsem truskawkowym, ale jak wylejemy o na dłoń to pachnie malinką. Żel oprócz tego że pięknie pachnie to dobrze myje, nawet bez użycia gąbki.
W markecie kosztuje ok. 10 zł no i w drogeriach to ok. 8 zł, no ale są wyprzedaże np. w Rossmanie bywa on za 6 zł
Gama zapachowa jest bogata, ale moim zdaniem ten jest najładniejszy.. Reszta połączeń jest nie fajna
Nic więcej nie mogę o nim powiedzieć więc dziękuje za przeczytanie
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Dziś pokażę wam sole do kąpieli
Kupiłam obie ostatnio moją drugą sól tym razem lnianą
Pierwsza moja sól to bursztynowa energizująca umysł i ciało druga to lniana kojąco odprężająca. Lubie czasem urozmaicić sobie kąpiel w ten sposób więc dosypuje do wody ok. pół nakrętki soli. Porównując sól lniana daje niebieski kolor w mniejszej ilości ładniej pachnie. Sól bursztynowa daje brzydszy kolor niż lniana, ale za to dużo ładniej pachnie ;p To tak na marginesie.
Polecam kupowanie soli w punktach Polena Eva ponieważ można zapłacić nawet o połowę mniej niż w markecie. W Realu sól kosztuje ok. 10 zł a w punkcie 5 zł więc jest to pewna różnica bo można by było kupić sobie dwie sole w Polenie w cenie jednej soli w Realu... Sól waży 750g. Nie będę mówić na ile starcza bo to zależy od nas ja sól bursztynową mam od nie wie kiedy, ale chyba od maja czerwca zeszłego roku a jeszcze trochę mi zostało bo starałam się oszczędnie.
Oki dziękuje za przeczytanie, myslę że dzisiaj dodam jeszcze jeden wpisik
Do następnego
 

 
Dzisiaj wam pokaże wam magiczny lakier ;p
Lakier który zmienia kolor pod wpływem temperatury
A więc o to i on
Kosztuje 5,99 zł i ciężko powiedzieć gdzie go dostać ja go upolowałam w Realu, ale w drugim już nie było więc trzeba szukać.
Pokaże wam jakie efekty można uzyskać
Są też lakiery w takiej buteleczce, ale one nie zmieniają koloru. Pamiętajmy że lakier, który zmienia kolor ma na nakrętce naklejkę z jakiego koloru w jaki może przejść!!!! Ja o mały włos wzięłabym zwykły lakier w kolorze nude. Gama kolorystyczna lakierów, które zmieniają kolor jest mała bo jest ich chyba tylko 5 i ten wydał mi się najfajniejszy ale jest czarny zmieniający się w szarość, czerwony zmieniający się w pomarańcz bodajże, brąz zmieniający się w trochę jaśniejszy. Troszkę mnie ten kolor zdziwił bo myślałam że będzie ciemny róż i jasny a tu wyszedł taki ekri Lakier trudno się zmywa tzn przepraszam mam zmywacz essence i on sobie z niczym nie radzi więc trudno tu mówić i zmywaniu ale na pewno ciężej niż zwykły lakier bo z takim zmywacz essence nawet sobie radził Mi ogólnie lakier szybko odpryskuje i z tym było to samo a np. mojej mamie nie odprysł a minął już ponad tydzień zależy od paznokcia Można nałożyć na niego jakiś top coat to nie wpływa na zmienianie koloru
To tyle co mam do napisania na temat tego lakieru Jak Wam się podoba ? Zainteresowane ?
 

 
Hejka Przepraszam ze mnie tak długo nie było ale wiecie jak to jest szkoła i inne obowiązki. Dzisiaj się troche gorzej czuję zostałam w domu i znalazłam chwilkę by coś napisać
Kupiłam sobie we wtorek maseło do ust Nivea. Od pierwszego użycia się w nim zakochałam


Masełko wygląda jak wazelina jedni mówią że to co ja mam jest najbardziej miękkie ze wszystkich karmel najbardziej twardy jednemu karmel przypomina watę cukrową drugiemu ciastko albo czekoladę malina ponoć przypomina mambę. Ja wybrałam wersje Vanilla & Macadamia na początku mi się zapach nie podobał, ale jak się trochę roztarło to zaczęłam czuć ten piękny zapaszek. Masełko jest bezbarwne gdy nałoży się go na usta to jak aksamit nie potrafię opisać jak świetne jest to uczucie.. Nie zjada się szybko, świetnie nawilża, nadaje ustom ładnego nienachalnego blasku. Gorąco go polecam. Ja już mam dosyć owocowych kosmetyków do ust więc stawiam na karmel bądź ten co ja posiadam Są 4 rodzaje mój malinowy karmelowy oraz original czyli w sam raz dla mężczyzn, dużo bardziej polecam takie masełko niż pomadkę. Masełko jest w takim metalowym pojemniczku jak krem niby niehigienicznie, ale nie wyobrażam sobie tego masełka w sztyfcie.. Masełko kosztuje do 12 zł ale warto jest wydać parę złotych więcej i mieć kosmetyk warty swoich pieniędzy niż kupić coś tańszego co się nie sprawdzi. Rozmyślałam nad Bielendą i nad Chocolatte czy coś takiego, ale na szczęście zdecydowałam się Nivea
Jeszcze raz przepraszam za długą nieobecność postaram się dodawać wpisy częściej
Nutka na dziśMiłego dnia
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Hej! Wczoraj miałam imieninki i dostałam dzisiaj od mamy taki prezencik
Czyli pędzle z sense&body mam już całą kolekcję z czego się bardzo cieszę. Posiadam pędzel do podkładu, zadań specjalnych, cieni, kresek i pudru
 

 
Teraz coś o rozjaśniaczu w sprayu Joanna
Rozjaśniacz się dobrze sprawdza. Ja mam włosy ciemny blond i jak spryskałam kilkakrotnie włosy to rozjaśnił mi o 2 3 tony Na taki miodowy kolorek.
Ja robiłam w ten sposób. Co drugi dzień myję głowę i po umyciu jak wyschły dzieliłam włosy na części i spryskiwałam z odległości ok. 10 cm Czasem podsuszałam włosy suszarką (to daje lepsze efekty) i tak zrobiłam ok. 5 razy i uzyskałam jaśniejsze włosy.
Mówili mi że mam żółte włosy i np w szkolnej łazience widzę że są żółte, ale np moja ciocia zawsze jak widziała to zachwalała że ładnie mi w tym kolorze i że ogólnie ładny
Rozjaśniałam włosy w sierpniu teraz mam odrost ok. 5 cm Widać że naprawdę rozjaśnił. Nigdy nie farbowałam całych włosów zawsze albo kilka pasemek platynowych albo mini baleyage, ale to z czasem. Byłam przyzwyczajona do odrostów i do szybszego przetłuszczania,ale teraz byłam przerażona jak szybko włosy się przetłuszczały i wgl Wiadomo można łatwo ten odrost pokryć, ale ja stwierdziłam że już nie chce się męczyć i daje im odrastać
Ogromnym plusem tego sposobu na rozjaśnianie jest to że nie niszczy w tak dużym stopniu włosów jak farba, można w każdej chwili pokryć odrost bez wydawania zbędnych pieniędzy. Rozjaśniacz ładnie pachnie, jakby kokosem To duży plus. Miałam też niemiecki rozjaśniacz od Balea ale gorzej się sprawdzał moim zdaniem. Bo tam trzeba było robić przerwy nawet 2 tyg to po tym czasie już koloru nie było.
Rozjaśniacz mogę polecić jeżeli mamy ochotę na jakąś zmianę szczególnie że to my decydujemy do jakiego stopnia włosy się rozjaśnią i przy dobrym stosowaniu nie zrobimy sobie krzywdy Zapłaciłam za niego 7 zł Można dostać go raczej w takich małych sklepikach bo w Rossmannie i w Naturze nie ma.
Dziękuje bardzo. Życzę dobrej spokojnej nocki
Zapraszam do wypowiadania się
  • awatar KosmetyczneRecenzje: @Caarmelka: Wiadomo słonce bardzo niszczy w losy. Kiedyś jak pojechałam na wakacje i odstawiłam prostownice żeby włosy odpoczęły to po dwóch tygodniach były bardziej zniszczone niż po miesiącu używania prostownicy.
  • awatar Caarmelka: hmm ja kiedyś używałam takiego na słońce. miłam praktycznie białe włosy :D ale przy tym też strasznie zniszczone :(
  • awatar revolwery: muszę poszukac tego, juz dawno chorowałam na rozjaśniacz :)wpadnij do mnie i zostaw ślad ;*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Już po zakupach Czas na haul. Zapraszam
Kupiłam tylko buty, ale pokaże jakie
Przez 20 min zastanawiałam się czy wziąć długie czy krótkie emutki. Jednak ekspedientka doradza długie druga mówi ze widzi ze podobają mi się krótkie i żebym je dzielą żeby nie leżały bezsensu i tak też zrobiłam bo były zgrabniejsze i lepiej się w nich czułam Były tez inne kolory Nigdy nie podobały mi się te buty a teraz mi się odmieniło.
Do tych butów mogłam wziąć kapcie za 9 zł i wzięłam
Emutki 149 zł kapcie bez przeceny 19 zł
Jak wam się podobają buciki ?
 

 
Dzień doberek
Na dzień dobry dodaje recenzje pomadki z Manhattanu Osoby zainteresowane zapraszam do czytania

Pomadka ma formę błyszczyka, to pomadka z tych rodzajów które wysychają i zostają na dłużej. Faktycznie utrzymuje się długo. Jak pomalowałam usta na noc poszłam spać, obudziłam się, umyłam, jadłam to mama powiedziała że wokoło ust mam nadal tą pomadkę Wygląda na to że jest okej. Dostałam ją na gwiazdkę od przyjaciółek, myślałam że będzie to błyszczyk wtedy kolor wydawałby się fajny, taki siny lekko, ale jak otworzyłam to okazało się że jest to coś czego szukałam od dawna tylko nie w tym kolorze co ja bym chciała
Tak prezentuje się na ustach


Wybaczcie ten cień na brodzie i jakieś dwie małe skóreczki na górnej wardze
Ogólnie pomadka jest okej ale ma nieprzyjemny smak.. taaak wiem to nie jest najważniejsze, ale nie rozumiem osób, które krytykują ludzi gdy na koniec recenzji mówią że błyszczyk np. ma fajny bądź niefajny smak... To naturalne. Czy chciałabyś czuć jakiś ohydny smak przez cały dzień ? Ja nie. Dlatego powiem że nie wiem jak wytłumaczyć jaki smak ma ta pomadka porównuje go do plastiku ale nie jak np. plastikowa truskawka tylko jak po prostu plastik albo dętka od roweru w tym przypadku nie pytajcie mnie dlaczego.. Nigdy nie miałam dętki w ustach, ale jakoś mi się skojarzyło
Manhattan ma chyba 5 kolorów tych pomadek w formie błyszczyka. Kosztują one ok. 17 zł
Oceniam tą błyszczyko pomadkę na 4 odejmując 0,5 punktu za smak bo jest naprawdę nieprzyjemny i 0,5 za to że pomadka jakby wysuszała nasze wargi. Ale kolory ma bardzo fajne

Na sobotni poranek może nowa piosenka Shakiry i Rihanny?
Ja wybieram się dzisiaj na zakupy, więc może będzie jakiś haul A Wy jakie plany ?
Buziaczki
 

 
W tą piątkową noc chciałam pokazać wam mgiełkę do ciała w której się zakochałam
Zainteresowana ? Czytaj dalej

Beyonce Heat Rush
Nuty zapachowe:
Nuty głowy: wiśnia, czerwona pomarańcza, owoc pasji,
Nuty serca: hibiskus, orchidea, kwiat mango,
Nuty bazy: drzewo tekowe, piżmo, ambra
Mgiełka ma brokat, jest lekko tłusta, ale nie zostawia tłustych plam, jednak warto pryskać się nią z daleka. Kocham ją, jest słodka. Ja wyczuwam w niej pomarańczę i jakiś miodowy zapach. Jeżeli lubisz słodkie zapachy to ta mgiełka jest w sam raz. Dość długo utrzymuje się na ciele kosztuje ok. 25 zł w drogerii Rossmann są jeszcze inne rodzaje jeden jest jeszcze taki słodki Beyonce Pulse też mi się podoba, może kupie za jakiś czas

Mam jeszcze jednego perfumowego ulubieńca Bardziej 'kwaśnego' ale to za jakiś czas
Dziękuje!
 

 
Witam
Dzisiaj chciałabym wam pokazać jakich kosmetyków używam do codziennego makijażu + moja opinia Mam nadzieję że was to zainteresuje. Osoby zainteresowane zapraszam do czytania

Tak wyglądają moje kosmetyki do codziennego makijażu
No to po kolei
1. Podkład Astor Lift me up


Podkład jest moim zdaniem bardzo fajny. Dotychczas nakładałam go palcami ostatnio używam do tego pędzla z S&B Gdy nakładałam go palcami było wszystko okej, ale wydawało mi się że średnio kryje. Gdy zaczęłam używać do tego pędzla to i krycie się poprawiło i ogólny wygląd twarzy również się zmienił Jak można zauważyć na drugim zdjęciu podkład ma w sobie drobinki które rozświetlają naszą twarz (czasem wyglądają jakbyśmy się świeciły) ale to już kwestia tego czy używamy pudru czy nie. Ja nie używam. Podkład ma liftingować twarz i rzeczywiście to robi przy okazji daje efekt nawilżenia i może wydawać się nam że podkład nie wsiąka.

2. Róż Wibo nr 3


Róż bardzo ładnie wygląda na policzku, pod warunkiem że ładnie do na nim rozprowadzimy Ja go nakładam pod kość policzkową.

3. Avon perełki rozświetlające

Perełki nadają twarzy pięknego blasku. Nakładam je na kości policzkowe tam sprawdza się rewelacyjnie, rozświetlają i delikatnie brązują są naprawdę bardzo fajne

4. Czarna kredka do oczu z rozcieraczem Eveline.

Kredka jest fajna. Dobrze się ją rozprowadza. Używam jej na linię wodną dolną i górną. Niestety minusem tego wszystkiego jest to że odkłada się później w zewnętrznym kąciku Chyba nie ma na to sposobu, niestety. Sama kredka jest okej, ma rozcieracz, ale ja go nie używam.

5. Mascara Maybelline The Rocket Volum Express
Waterproof.

Mascara jest wodoodporna i uwaga! Naprawdę jest! Potrzeba bardzo dobrego płynu, mleczka do demakijażu bo nie chce schodzić. Ładnie wygląda na rzęsach no i co mogę powiedzieć jeszcze, moja mama nie używała mascar bo wszystkie rozmazywały się pod oczami, a teraz zaczęła malować i to tylko tą mascara

Czasem też używam korektora pod oczy Lovely Magic Pen jako rozświetlacza



Używam go jako rozświetlacza bo jako korektor pod oczy średnio się sprawdził, wole 4IN1 od Wibo

Oki dziękuje mam nadzieje że post był interesujący zapraszam do wypowiadania się
 

 
Co wy na to żebym pokazała wam produkty, których używam do pielęgnacji twarzy ?
Jeżeli jesteś zainteresowana to zapraszam do czytania
Tak wyglądają rzeczy, których używam

Od niedawna używam gąbeczki do mycia twarzy. Peelingu raczej wieczorem. Opisze to w punktach.
1. Myje twarz żelem do higieny intymnej Bella Sensitive.
2. Jeżeli jest wieczór to oczyszczam twarz drobnoziarnistym peelingiem Clean&Clear
3. Smaruje twarz kremem Nivea bądź Bambiono.
Opis był krótki, powinien zakończyć się na drugim punkcie tak naprawdę
Dlaczego używam żelu do higieny intymnej do mycia twarzy?
Ponieważ strefa intymna jest bardzo delikatna, żele do mycia tej strefy są bardzo łagodne a ich Ph jest takie samo jak skóry twarzy. Skoro już wiemy że żel jest delikatny bo swoją drogą musi taki być, to jeżeli mamy twarz podatna na uczulenia po jakiś żelach, peelingach (ja taką posiadam) to nie ma nic lepszego niż taki żel.
Swego czasu używałam żelu od Evy natury for teens, niestety go wycofali. Przetestowałam wiele żeli takich jak. Lactacyd, Facelle i jeszcze jeden niemiecki. Żaden nie dorównywał Evie ponieważ po nich też wyskakiwały mi krostki. Aż w końcu zdecydowałam się na Belle ponieważ ekspedientka mówiła że jest na tej samej bazie co Eva, no i rzeczywiście, jest rewelacyjny!Może nie pachnie tak ładnie jak tamten, ale tak samo działa a to jest ważniejsze.
Uwierzcie że nawet hipoalergiczny żel do mycia twarzy od Białego jelenia ani nawet samo szare mydło doprowadzało do plam na mojej twarzy Koszmar! Teraz nie mam żadnej krosteczki, no chyba że jakiś pryszcz musi wywalić no to tego już nie powstrzymam

Podkreślam jednak że to jest MOJA opinia i że na MNIE te produkty dobrze działają, na twoja twarz mogą nie działać w ogóle. Lecz warto spróbować bo żel jest tani a jak się nie sprawdzi można go stosować do tego do czego jest przeznaczony

Podam teraz cennik
1. Żel do higieny intymnej Bella Sensitive 5 zł ( dostępny w Realu, Hebe, Punktach Polena Ewa)
2. Żel złuszczający Clean&Clear 10 zł (Dostępny w hipermarketach, drogeriach)
3. Gąbeczka do mycia twarzy 3,99 zł (Dostępna w Rossmannie)
4. Krem Nivea i Bambiono ok. 5 zł ( Dostępne w hipermarktach, drogeriach, małych sklepikach, kioskach, aptekach)

A teraz mały dodateczek
Jeżeli masz krostki, pryszcze i nie wiesz jak się ich pozbyć mam nadzieję że ci pomogę

Pasta Cynkowa to coś cudownego gdy mam jakieś krostki czy pryszcza nakładam troszkę pasty na szkodnika (najczęściej na noc) i rano jest już mniejszy. Pasta ma działanie wysuszające. Poleciłam ją mojej koleżance. Koleżanka ma całe czoło w krosteczkach, pryszczach. Wypróbowała i powiedziała że troszkę jej podleczyło. Ona ma jakby trądzik więc na trądzik pasta może nie zadziałać, ale myślę że to też kwestia systematyczności, jeżeli nie pilnujemy by nakładać pastę co wieczór przez jakiś czas to nie dziwmy się że nie działa
Pojemniczek mieści 20 g to dość dużo jak na tak krótka date ważności ( około 8 miesięcy)
Mam ją od października i zużyłam tyle
Było napisane że do maja trzeba ją zużyć więc nie oszczędzam
Polecam pasta kosztuje do 5 zł w aptece
UWAGA!
W aptekach jest też dostępna maść cynkowa
Ona się tak dobrze nie sprawdza. Jest tłusta i może zapychać pory. Pastę od maści można odróżnić tym że pasta jest zawsze w słoiczku a maść w tubce
Mam nadzieję że pościk przydatny Zachęcam do wyrażania swojej opinii w komentarzach
Życzę spokojnej nocki
  • awatar KosmetyczneRecenzje: @sweetnothing: Pasta od maści różni się tym jak już napisałam w poście że maść jest tłusta i może zatykać pory :) Miałam maść mam pastę i pasta lepiej się u mnie sprawdza. Pozdrawiam :)
  • awatar ssylwucha: chyba będę musiała wypróbować tą pastę cynkową. ;)
  • awatar sweetnothing: czym się różni pasta od maści? sprawdziłam skład i mają to samo..
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Hej Dziewczyny Dzisiaj pokażę wam co sobie kupiłam czyli haul Od razu mowie ze bardzo mały.
Zapraszam
Pierwsza rzecz to torba.
Kupiłam jak przede wszystkim do szkoły. Jest duża, pojemna. Tak wygląda od środka
Zapłaciłam za nią 49 zł na rynku była jeszcze czarna i ciut jaśniejsza od tej.
Druga rzeczą jest pędzelek typu skunks z Sense&Body. Mówiłam że kupie jeszcze ten do pudru
Zapłaciłam za niego 11,99 zł i tyle na jego temat mogę powiedzieć na ten moment
Dziękuje
 

 
Dzisiaj małe porównanie suchych szamponów serdecznie zapraszam


Oki no to zaczynamy.
Co łączy suche szampony:
-Oba szampony mają 200ml
-Oba dostaniemy w drogerii Rossmann
-Oba wyprodukowane są w Niemczech.
Cena:
Isana: 10,99zł
Frottee: około 20 zł
Zapach:
Isana: Ładny, odświeżający zapach. Zabija przykry zapach włosów.
Frottee: Ma cytrusowy zapach. Raczej nie nadaje włosom ładniejszego zapachu.
Krycie:
Isana: Ładnie kamufluje tłuszcz, aczkolwiek zawiera tak dużo talku że jest on często widoczny na włosach, ale można go wyczesać. Przy ciemnych włosach myślę że słabo by się sprawdził, byłby widoczny.
Frottee: Szampon bardzo dobrze kryje tłuszcz, Zawiera talk, ale nie jest on tak widoczny jak w przypadku Isany.
Wystarczalność:
Ogólnie trudno mi powiedzieć bo to już zależy jak często będziemy go stosować i jaką ilość. Ja używam szamponu średnio dwa razy w tygodniu czasem rzadziej, spryskuje włosy przy przedziałku i te pasma na wierzchu dlatego mi ten suchy szampon starcza na dość długo.
Podsumowanie:
Jeden i drugi szampon jest okej. Byłam przyzwyczajona do Isany, ale teraz Frottee był na przecenie więc zdecydowałam się na niego. Myślę że Isana sprawdzi się na jasnych włosach na ciemnych niestety nie, Frottee sprawdzi się moim zdaniem przy każdym kolorze włosów. Suchy szampon przy stosowaniu codziennym starczy na krótko, przy spryskiwaniu całej głowy tak samo. Jeśli będziemy stosować tak jak ja myślę że miesiąc to minimum
Dziękuje za przeczytanie tego wpisu zapraszam do przeczytania kolejnych życzę dobrej nocy
  • awatar CATHARINE: Myślałam nad zakupem suchego szamponu , ale miałam wątpliwości jak sprawdzi się na moich ciemnych włosach :) teraz już wiem , który wybrać :)
  • awatar Butterfly effect ♥: Ja jakoś nie mam zaufania do suchych szamponów każdy zostawiał biały osad na moich wlosach. Dodaje do obserwowanych :-)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 


Wibo 4IN1
Są to cztery korektory, każdy służy do kamuflowania innych niedoskonałości mianowicie
Pierwszy czyli różowy służy do kamuflowania cieni pod oczami.
Drugi czyli jasny beż zakrywa drobne niedoskonałości ( np. pryszcze)
Trzeci czyli zielony ma za zadanie zakrywać popękane naczynka, przebarwienia.
Czwarty czyli ciemny beż służy do konturowania twarzy.
Korektory same w sobie są okej, robią to co mają robić. Problem jest gdy chce na nie nałożyć podkład, ścierają się. Oczywiście niektóre korektory można nakładać na podkład, ale zielony ? Nie sądzę.
Korektory oceniam na 4 są Okej i tyle Kosztują ok. 12 zł także cena też jest przystępna jak za 4in1 zaoszczędzimy trochę, bo nie musimy kupować każdego osobno


Zapraszam na mojego FB https://www.facebook.com/pages/Kosmetyczne-Recenzje/638268739564994
Pozdrawiam!
 

 

Jak widzicie jest to spray z got2b. Producent mówi ze spray ma prostować włosy,włosy mają być proste przez 4 dni, chronic przed wysoką temperaturą. Hmmmm... No nie do końca tak działa. Ma w sobie jakiś środek który działa jak lakier wiec można powiedzieć że trochę działa tak jak powinien. Co do tego czy chroni przed wysoką temperaturą nie jestem w stanie powiedzieć ponieważ moje włosy i tak są zniszczone, końcówki rozdwojone czy ze sprayem czy bez sprayu. Jeżeli wgl chcemy zauważyć jakiś efekt to musimy postępować zgodnie ze wskazówkami których udziela nam producent, czyli spryskujemy włosy mokre a nie suche. Jeżeli będziemy postępować tak jak nam się podoba to na pewno nie zadziała bo z tego co czytałam na wizażu to wiele dziewczyn spryskuje włosy kiedy im się podoba, nie dziwie się że nie widzą efektu... Ja jestem zdania że jeżeli dziewczyna posiada włosy takie skłonne do puszenia, falowane to ten spray może wam pomóc, ale jeśli dziewczyna posiada włosy takie jak ja czyli kręcone to jedynie u nasady zobaczymy że włosy są rzeczywiście proste a na dole i tak będą naturalne.. Spray oceniam na 3 bo średnio się sprawdza. Spray kosztuje ok. 20 zł
 

 
Wspominałam wam że mam swojego faworyta wśród kremów do rak i o to on:

Uwielbiam ten krem. Pięknie pachnie (masło shea i orzechy) uwielbiam go za to nie mogę się nawąchać, jako jedyny krem nawilża nie pozostawiając takiego dziwnego, nachalnego filmu. Jeżeli lubicie od razu po umyciu rąk czuć się jak przed (jakkolwiek to brzmi) ja nienawidzę czuć że mam jakiś krem na dłoniach i ten krem właśnie pozwala mi czuć komfortowo. Mam na tym punkcie bzika
Jeżeli jesteście zainteresowane jest to Krem Avon planet spa w przecenie za 10 zł bez około 20 zł oceniam na 5+
 

 
Hej Pokaże wam dzisiaj coś w kolorze Nude Uwielbiam cieliste kolory ( wiem że kolory Nude to nie tylko kolory cieliste ale też róże, beże, brązy). Jakiś czas temu kupiłam sobie pomadkę w kolorze Nude mam na myśli Essence

Na początku nie byłam zadowolona ponieważ słabo kryła, ale po jakimś czasie było coraz lepiej. Kosztuje ona ok. 10 zł Ja ja kupiłam na przecenie za 7,99 w naturze. Pomadka ma ładny zapach, nienachalny co myślę jest jednak ważne bo jaka to przyjemność nosić pomadkę albo zbyt słodką albo w smaku jakiegoś korektora. Pomadkę oceniam na 3.5 tak sobie bo wiem że są pomadki, które lepiej kryją.
Kupiłam też konturówkę ponieważ tak jak mówiłam pomadka słabo kryła a ja mam takie malinowe usta więc było to konieczne.
Konturówkę kupiłam w Golden Rose za o. 5 zł Myślę że mogłaby być ciut jaśniejsza.Oceniam ją 4.5 dobrze się sprawdza. Obawiam się tylko e problemy pojawią się przy temperowaniu. Już raz kupiłam kredkę do oczu od GR i była ona fajna do pierwszego temperowania bo nie dało się jej na temperować ta konturówka ma podobny wygląd, mam jednak nadzieję że z tą tak nie będzie.
Na koniec wrzucam zdjęcia usteczek w tym kolorze Pozdrawiam!



 

 
Peeling i krem rozgrzewający Cztery Pory Roku


Jak widzicie jest on zapakowany jako zestaw świąteczny. Dostałam go od koleżanki na gwiazdkę.
Znaczne od peelingu. Jest naprawdę świetny, idealny na najbliższe tygodnie. Na dworze mróz , a wiele z nas zapomina o rękawiczkach nie wspominając już o odpowiedniej pielęgnacji. Jest on o zapachu papryczki cayenne i soli morskiej powiem wam że wgl tego nie czuć, bardzo ładnie pachnie. Co do kremu ja jestem bardzo wymagająca , nienawidzę tłustej mazi na dłoniach wole jak krem jest nie wyczuwalny, mam swojego faworyta, ale o tym może w innym poście. Ten krem jest okej, przyjemny zapach(bawełna norweska i imbir) , delikatny film na dłoniach (nie na halny) Widziałam w drogeriach hebe za niecałe 10 zł ale to było w okresie świątecznym, nie mam pojęcia ile kosztują produkty osobno. Zestaw oceniam na 4 bardzo fajny Polecam szczególnie o tej porze roku
 

 
Okej więc zacznę od hauli. Beda to dwa haule ponieważ tydzień temu robiłam zakupki i wczoraj więc zrobię jeden wielki haul
ZACZYNAMY!

Jak widzicie jest to Essence nail art express dry drops. Jest to wysuszacz do lakieru mówiąc krótko. Kupiłam go bo posiadam lakier o którym jeszcze wspomnę w tym poście i dowiecie się dlaczego był mi tak bardzo potrzebny. Co mogę powiedzieć rzeczywiście przyspiesza to wysychanie lakieru jak na ten moment nie zauważyłam minusów. Producent mówi że wystarczy jedna kropla i jedna minuta by nasz lakier był suchy. No nie do końca, po minucie nie są one jeszcze idealnie suche. Jeśli miałabym ocenić w skali 1 do 5 na ile ten ''top coat'' o ile można to tak nazwać, spełnia swoje role oceniłabym go na 3 bo myślę że jeżeli producent mówi że w minute paznokcie będą suche to tak powinno być, ale czego się spodziewać po ''top coatcie'' za 8,99 ?
Jeżeli jesteśmy już przy Essence

Jest to zmywacz nawilżający o zapachu kokosa i papai. Pięknie pachnie i to chyba jedyna jego zaleta Nie wiem jak poradzi sobie ze zwykłym lakierem, ale jak dzisiaj chciałam zmyć top coat z Golden Rose z drobinkami to niestety musiałam użyć jakiś resztek starego zmywacza bo ten nie dawał rady. Jestem zdania że dobry zmywacz musi radzić sobie z każdym rodzajem lakierów. Więc ja oceniam go na 2 słabiuutko
Kolejny produkt to:

Golden Rose 3D Glaze Top Coat. Jest to numer 9
I nie wiem od czego zacząć, czy walić prosto z mostu że dziadostwo czy może zacząć mile... Hmmm.. Może zacznę od tego że top coat ma naprawdę piękne drobinki, ślicznie wyglądają na paznokciu niestety tylko na ciemnym kolorze typu czarny, bardzo ciemny fiolet, chaber.. Ale jest inny problem... Ten top coat nie schnie! to jest straszne że siedzę godzinę, dwie godziny i to nie chce wyschnąć, mogłabym to ściągnąć drugim paznokciem.. To jest straszne! Paznokcie po jednym dniu wyglądają jak po tygodniu Kosztuje on ok. 12 zł i nie jest wart swojej ceny! Nie wiem czy to moja wina bo nie dokupiłam czegoś do tego no ale w moim przypadku naprawdę tragedia.. Dam mu jeszcze jedną szanse i spróbuje go jeszcze wysuszyć tym top coatem z Essence, ale na ten moment oceniam go na 2, te dwa punkty za to jak wygląda na paznokciu.
Przejdźmy do tych miłych zaskoczeń Przed wami:

Udało mi się go w końcu kupić jest to również lakier Golden Rose z serii Jolly Jewels jest to numer 110 Krótko mówiac... Kocham go! Jest rewelacyjny i w przeciwieństwie do swojego brata powyżej SCHNIE! Pięknie wygląda na paznokciu no i wgl cud miód malina Jest to moje zdanie, nie każdemu musi się podobać akurat ten lakier A tak wygląda na paznokciach same możecie ocenić

Jak widzicie nie da się tego lakieru nałożyć równomiernie Plecam lakiery z tej serii Kosztują one tak naprawdę różnie bo w sklepie GR nie wiem ile kosztują chyba 10,90 a ja kupiłam go na rynku za 9,50 a na innym stoisku był za 12 zł wiec rozglądajcie się wszędzie! Oceniam je na 5
Następnym dobrym zakupem był:


Jest to jak widzicie żel złuszczający. Jest naprawdę dobry. Moja mama miała kiedyś peeling z johsona ale jestety go wycofali i szukałyśmy odpowiednika no i nie dawno się właśnie natknęłam na Clean&Clear zobaczyłam na dole napis Johson i kupiłam ten żel. Fajnie myje twarz i co ważne nie uczula! Ja mam twarz naprawdę wrażliwą, nie mogę używać żadnych maseczek, peelingów,innych kremów jak nivea czy bambino też nie używam by nie dostac uczulenia. Miłym zaskoczeniem było to że ten żel nie uczulił mnie także jeżeli któraś z was posiada tak samo wrażliwą cerę jak ja to polecam Kosztuje on ok. 10 zł i oceniam go na 4 Dodam jeszcze że jest dobrnozarnisty i można go stosować codziennie ponieważ jest bardzo delikatny i tak rzeczywiście jest
Jeżeli jesteśmy już przy pielęgnacji twarzy to pokaże wam czego używam od tygodnia do mycia twarzy


Jest to gąbeczka do mycia twarzy, do delikatnego demakijażu, producent pisze że jest też idalna do peelingów. Rzeczywiście jest delikatna, usuwa makijaż, ale co do tych peelingów nie sprawdza mi się przy używaniu tego żelu o którym pisałam wyżej, nie czuję by ten żel wgl działał. Ogólnie gąbeczka fajna, dostępna w Rossmannie za 3,99 moja ocena to 4 ponieważ gdy mocniej potrę zostają mi na twarzy czerwone plamy a tego nie lubię, szczególnie rano, gdy muszę wyjść.
Ostatnią rzeczą którą chce wam pokazać jednocześnie chyba najcudowniejszą jest:

Jest to pędzelek do podkładu z Sense&Body. Jest to mój pierwszy pędzel do podkładu i myśle że najcudowniejszy jaki będę kiedykolwiek miała. Już po zakupieniu pędzla przeczytałam recenzje pędzli z tych serii i wszystkie są pozytywne i moja również taka będzie, jakże inaczej Włosie nie wypada, świetnie rozprowadza podkład, podkład zupełnie inaczej wygląda gdy jest nałożony pędzlem. Okazuje się że nasz podkład świetnie kryje gdy wcześniej uważałyśmy że jest kiepski, nasza twarz jest świeża, wygładzona, nie ma przebarwień. Rewelacja! Mam zamiar kupić wszystkie pędzle z tej serii, a jak już kupie to coś o nich napiszę Pędzelek kupiłam za 9,90 Pędzelki są dostępne w drogerii Hebe Pędzle są zrobione z włosia syntetycznego, ale włosie jest cudowne mięciutkie a włosie syntetyczne ma przecież swoje plusy, jeżeli jesteś uczulona na sierść kota, psa radze zrezygnować z naturalnego włosia. Ja jestem uczulona wiec nie będę ryzykować z resztą teraz gdy już poznałam pędzle z S&B nie potrzebuje żadnych innych. Rozpisałam się teraz ocena oceniam na 4.5
Kupiłam jeszcze maszynki z Isany są okej i piankę do golenia brzoskwiniowa też jest okej i tyle więcej nie będę pisać maszynki oceniam na 4 kosztują ok. 6 zł Piankę również oceniam na 4 kupiłam ją za 3 zł z groszami ale to była przecena bez przeceny kosztuje ok. 5 zł
To byłoby na tyle Dziękuje za przeczytanie tej recenzji, mam nadzieję że była przydatna Zapraszam do przeczytania kolejnych recenzji, które będą się ukazywać co jakiś czas I na koniec wspomnę jeszcze raz o tym że to że mi coś nie odpowiada to nie znaczy że nie spodoba się tobie Poczytaj o produkcie na który się czaisz i zastanów się czy warto. Polecam czytanie opinii na Wizażu
A teraz uciekam już spać bo bardzo późno. Życzę dobrej nocki Papa
Jeżeli masz pytania napisz do mnie na e-mail kosmetyczneerecenzjee@gmail.com
  • awatar KosmetyczneRecenzje: @commesi: Zachęcam więc do rozejrzenia się za tym lakierem :) Naprawdę warto. Lubie czasem poskubać lakier a tutaj nie chce nawet drgnąć ;P Żadnych odprysków. Rewelacja jak dla mnie :) Pozdrawiam :*
  • awatar commesi: Chciałabym też mieć takie paznokietki :) Świetny ten lakier
  • awatar KosmetyczneRecenzje: @Olijka: Dziękuje :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Hej!
Mam na imię Agata i chciałabym pisać Wam recenzje produktów, które kupiłam. Będą to rzetelne opinie, jednak to że coś nie odpowiada mnie to nie znaczy że nie będzie odpowiadać tobie Mam nadzieję że jakoś będę sobie radzić